Strony
Marek Sobczyk „Jangok”
Zamiłowanie do muzyki mam chyba „od urodzenia”. Odkąd pamiętam, lubiłem piękne melodie – zwłaszcza gdy były okraszone dobrym, energetycznym aranżem.
Pierwsze kroki z muzyką 🙂
Pierwszy instrument – cymbałki, jeszcze w wieku przedszkolnym. Może brzmi to trochę zabawnie, ale właśnie wtedy odkryłem, że dźwięki można ze sobą łączyć i że dwa odpowiednio dobrane dźwięki brzmią ciekawiej niż jeden. Potem przyszła szkoła muzyczna… i jakoś poszło dalej.
Moje życie właściwie zawsze obracało się wokół muzyki. W szkole wszystkie akademie były „moje” – grałem na klawiszach.
Mnóstwo czasu spędzałem też w domu kultury, gdzie grałem na basie, klarnecie i instrumentach klawiszowych.
W końcu przyszedł czas na wojsko – wtedy służba wojskowa była jeszcze obowiązkowa. Miałem przyjemność służyć w Orkiestrze Reprezentacyjnej Wojska Polskiego w Warszawie. Dzięki temu mogłem brać udział w wielu prestiżowych wydarzeniach w Polsce, a także występować w wielu krajach Europy oraz w Stanach Zjednoczonych.
Podkłady i aranże muzyczne
Aranżowaniem muzyki zainteresowałem się, gdy dorwałem się do pierwszego komputera, który… nawet nie był mój. Miałem wtedy 17 lat.
Po zakończeniu służby wojskowej kupiłem własny komputer i zacząłem „bawić się” w producenta muzycznego. Był początek lat 2000. Podkłady muzyczne nie były wtedy tak łatwo dostępne jak dzisiaj, dlatego zleceń miałem naprawdę sporo.
To właśnie wtedy zdobywałem doświadczenie, z którego korzystam do dziś.
Od początku zależało mi na tym, żeby moje aranżacje miały własny charakter. Nie chciałem tworzyć kolejnych standardowych podkładów. Ma być ciekawie, czasem „z pazurkiem”, ale jednocześnie pięknie i melodyjnie. Ta zasada właściwie się nie zmieniła.
Przez lata przygotowywałem podkłady przede wszystkim dla scholi, grup wokalnych i solistów. Spod mojej ręki wyszły m.in. podkłady dla scholi „Perełki Niepokalanej” z Łapanowa, „Boże Nutki” z Witanowic (m.in. „Ty prowadzisz nas”) czy „Podaruj Radość” z Pcimia. Współpracowałem również z wieloma innymi grupami wokalnymi i solistami, przygotowując dla nich muzykę i aranżacje.
Wiele z tych utworów znalazło się później na nagraniach, które również sam realizowałem. Realizacja nagrań to kolejna dziedzina muzyki, która od lat jest moją pasją.
Zdarzały się również bardziej nietypowe zlecenia, m.in. związane z przygotowywaniem materiałów dźwiękowych dla stacji radiowych.
Muzyka również zawodowo
Skoro całe moje życie kręciło się wokół muzyki, trudno było wyobrazić sobie inną pracę.
Dom kultury znałem właściwie od zawsze. Mogę powiedzieć, że przez sporą część młodego życia niemal w nim „mieszkałem”. Później stał się również miejscem mojej pracy zawodowej.
Do końca 2019 roku zajmowałem się tam przede wszystkim muzyką – prowadzeniem chórów i zespołów muzycznych. Przez te wszystkie lata pracowałem z wieloma młodymi artystami i zespołami, obserwując ich rozwój oraz większe i mniejsze sukcesy.
Jednym z ważniejszych doświadczeń była dla mnie współpraca z Andrzejem Zielińskim – liderem zespołu Skaldowie. Dzięki niej wraz z grupą wokalną „Cud i Przyjaciele”, której jestem dyrygentem, miałem okazję występować u boku Skaldów, Marka Piekarczyka czy Anny Szałapak.
Muzyka towarzyszy mi więc właściwie przez całe życie – jako hobby, praca, sposób na realizowanie własnych pomysłów i możliwość pracy z innymi ludźmi.
Czym dzisiaj jest JANGOK.PL?
JANGOK.PL zaczynał zupełnie inaczej niż wygląda dzisiaj. Początkowo była to przede wszystkim moja własna strona – miejsce, w którym mogłem pokazywać swoją muzykę, nagrania, aranżacje i dzielić się tym, czym akurat się zajmowałem.
Z czasem strona zaczęła żyć własnym życiem.
Dziś JANGOK.PL to przede wszystkim miejsce, w którym znajdziesz tworzone przeze mnie podkłady muzyczne, aranżacje, nuty oraz nagrania.
Korzystają z nich soliści, chóry, schole, szkoły, przedszkola, zespoły i wszyscy ci, którzy po prostu potrzebują dobrej muzyki do śpiewania, występu czy własnego projektu.
Większość materiałów dostępnych na stronie powstaje od początku do końca u mnie – od pomysłu i aranżacji, poprzez nagranie, aż po końcowe brzmienie.
Mimo że przez lata zmieniły się komputery, programy i możliwości techniczne, moje podejście pozostało właściwie takie samo jak wtedy, gdy po raz pierwszy zacząłem eksperymentować z muzyką:
ma być melodyjnie, ciekawie i z charakterem.
I chyba właśnie tym jest dla mnie JANGOK.
Koncert jubileuszowy – „Od wschodu do zachodu słońca – 50 lat Skaldów” Gdów, 09.08.2015



